Dziedzictwo „rewolucji przemysłowej”

Wszystko to, co dzieje się teraz w przemyśle, jego ciągły rozwój i udoskonalanie na rozmaitych odcinkach nie wzięło się z powietrza.

Początki tego procesu znajdujemy już w wieku XIX, kiedy to w Wielkiej Brytanii, a później także za oceanem rozpędził się motor rewolucji przemysłowej.

Wynalazek silnika parowego i szeregu innych mniejszych udogodnień diametralnie zmienił układ sił, a także sposób działania zakładów produkcyjnych.

Otworzyło się pole do automatyzacji – oczywiście zupełnie innej niż ta cyfrowa, która towarzyszy nam dziś, ale jak na tamte warunki przełom był zasadniczy.

Dalszą konsekwencją był wyraźny wzrost efektywności i wydajności, co pozwoliło ludziom biznesu na maksymalizację zysków.

Były jednak społeczne koszty postępu, które nie są nam obce także dziś.

Większa rola maszyn oznaczała osłabienie pozycji pracowników, którzy wcześniej większość prac przy produkcji wykonywali ręcznie, a więc ich udział by absolutnie konieczny.

Wraz z rewolucją w przemyśle rola pracowników też zaczęła ewoluować i to niekoniecznie w pożądanym kierunku.

www.drop.org.pl